Poniedziałek w czasach zarazy

Dawno mnie nie było. To był trudny rok. Z wielu powodów, tych oczywistych, ogólnoświatowych i tych lokalnych, prywatnych. Być może wrócę, może to jest jakieś noworoczne postanowienie do zrealizowania – wrócić do pisania? Przynajmiej czasami. Dziś jest tak:

Poniedziałek, -15 na liczniku. Nawet pies na skraju lasu decyduje, że chrzanić to, spacery są przereklamowane, odwraca się na psiej pięcie i wraca do ciepłego domu.

Na drodze armagiedon. Co chwila mijam stojących na poboczu i mrugających awaryjnymi zawodników, dla których aktualne warunki atmosferyczne to za dużo. Silesia drift.

Właśnie skończyły się ferie. Klasy 1-3 wracają do szkół, starsze nie. To oznacza, że młodszą latorośl muszę odwieźć do szkoły, a następnie pędem wrócić do domu do latorośli starszej, która to do szkoły iść nie może, w domu sam zostać też nie może. Taki rebus. 120 km dziennie, żeby jedno zawieźć, a do drugiego wrócić. Natomiast jak były ferie to do szkoły chodzili obydwoje. To wszystko ma jakis sens. Jeszcze nie wiem jaki. Musi mieć.

Pani psycholog szkolna, z miną troskliwego misia, sugeruje, że skoro ja muszę pracować to może mogłabym syna zostawić gdzieś u rodziny, znajomych na czas lekcji zdalnych? A może tak, nie wiem, powołać do życia taką placówkę, gdzie wszystkie dzieci będą razem zażywać edukacji? Oh wait, ten pomysł się nie sprawdził, pandemia, lepiej dzieciaka podrzucić losowo wybranej osobie z listy znajomych.

Ta przeciągająca się w nieskończoność izolacja kosztuje nas sporo. Młoda dziś zaczyna terapię grupową. Nie było łatwo znaleźć ośrodek, który działa i ma to w ofercie. Wiadomka, pandemia. A po co Młodej terapia? No bo pandemia to izolacja, regres w kompetencjach społecznych. Błędne koło. Starszy nie wraca do szkoły, nie wiadomo kiedy starsze klasy będą mogły wrócić. U niego terapia to już za mało, jesteśmy umówieni do psychiatry. Ale przecież to wszystko w trosce o nasze zdrowie, ta izolacja, żeby się wirusem nie zarazić…

A jak Wy zaczynacie dzień, tydzień?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s